Biblioteka rodziców

Biblioteka 

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

       Pierwsze dni malucha w przedszkolu Pierwsze dni w przedszkolu to stresujący czas nie tylko dla dziecka, ale i rodzica. Szczególnie ciężko jest opiekunom rozstawać się z dzieckiem, gdy maluch płacze i wpada w histerię. Żeby więc kryzysowa sytuacja trwała jak najkrócej, warto wdrożyć kilka sprawdzonych praktyk. Sprawdzone metody przyjaznego oswajania z przedszkolem

• Rozstanie z rodzicami niech wygląda jak np. w czasie zostawiania malucha z babcią. Nie należy przedłużać pożegnań. Nie ma potrzeby zachowywania się w sposób szczególny, np. przytulać inaczej niż zwykle. Lepiej uśmiechnąć się, dać buziaka i życzyć udanego dnia. Można też powiedzieć maluchowi, że mama lub tata idzie teraz do pracy, a potem wróci po dziecko.

• W pierwszych dniach odbierać dziecko wcześniej i stopniowo wydłużać pobyt w przedszkolu.

• Informować dziecko, kiedy zostanie odebrane – np. po obiedzie, przed leżakowaniem, po leżakowaniu.

• Ważne, aby dotrzymywać obietnic i terminów. W przeciwnym razie malec będzie czuł się oszukany. Może nie chcieć pójść do przedszkola następnego dnia w obawie, że rodzic nie przyjdzie.

• Gdy dziecko wraca do domu, warto zapytać go o szczegóły wydarzeń w przedszkolu, np. w co się dzisiaj bawiło lub jakie piosenki śpiewało, co miłego robiło, z kim się bawiło, kogo lubi. Ważne, aby wzmacniać pozytywne wrażenia.

• Dobrze jest spróbować zaprzyjaźnić dziecko z jednym z przedszkolaków w myśl zasady „razem raźniej”. Można porozmawiać w szatni z rodzicem innego malucha i umówić się w weekend na wspólną zabawę.

• Aby sprawdzić, jak dziecko spędza czas w przedszkolu i jakie są jego emocje, najlepiej popołudniami bawić się w przedszkole i odgrywać scenki „z życia”. W nich dziecko zobrazuje życie przedszkolne.

 

Często popełniane błędy:

• Poranne rozstania są długie, pełne łez i przedłużających się, dramatycznych przytulań. Lęk i silne emocje trzeba skrócić do minimum krótkim i radosnym pożegnaniem, przekazując dziecko pod opiekę wychowawczyni – specjalisty.

• Rodzic widząc łzy dziecka waha się i denerwuje. Przedłuża przytulanie. Takie emocje są sygnałem dla dziecka, że dzieje się coś złego i to one potęgują płacz. Pozytywny przekaz daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, a niepokój rodziców zwiększa w dzieciach lęk.

• Popołudniowe pytania o przedszkolny dzień zaczynają się od pytań wprowadzających niepewność lub sugerujących złe doświadczenia – czy dziecko nie było smutne, czy obiad był dobry, czy pani nie krzyczała. Lepiej wzmacniać dobre doświadczenia niż budzić złe. Lepszym testem, jak naprawdę wygląda dzień i czy nie dzieje się nic niepokojącego są zabawy w przedszkole.

• Straszenie dziecka, np. zdaniami: „Jak się będziesz tak zachowywać, to nikt w przedszkolu nie będzie chciał się z tobą bawić” spotęguje lęk. W konsekwencji maluch będzie wystraszony i nie zechce chodzić do przedszkola.

Pamiętajmy, że przedszkola to etap, przez który przechodzi zdecydowana większość dzieci i ich rodziców, a wychowawcy są doświadczonymi specjalistami.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Drodzy Rodzice
Aby wakacje Waszych pociech minęły szczęśliwie i bez przykrych wydarzeń już teraz musicie zadbać o ich bezpieczeństwo. Łatwowierność i naiwność dziecka, brak umiejętności przewidywania są często przyczynami kłopotów. Uczyńcie wszystko, aby Wasze dzieci były bezpieczne. Uczcie ich rozwagi i wyróbcie w nich odruch nieufności wobec osób nieznajomych. Razem przypomnijcie sobie zasady bezpiecznego zachowania w różnych miejscach: w domu, na podwórku, na drodze itp. Zapiszcie na kartce najważniejsze numery telefonów.

 

BEZPIECZNA KĄPIEL

Zanim wskoczysz do wody pamiętaj o kilku podstawowych zasadach, które zapewnią Ci nie tylko wesołą zabawę, ale przede wszystkim zagwarantują bezpieczną i zdrową kąpiel.

Kąp się i pływaj:

  • tylko w miejscach strzeżonych, o czym informują tablice i znaki; nigdy w miejscach o bagnistym dnie i nieregulowanych brzegach;
  • tam, gdzie nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwa ratownik; stosuj się do jego uwag i zaleceń;
  • po zapoznaniu się z regulaminem kąpieliska, na którym się znajdujesz;
  • pod okiem osób dorosłych, nigdy sam;
  • zwracając uwagę na bezpieczeństwo kąpiących się obok ludzi; oni też mogą potrzebować Twojej pomocy; jeżeli będziesz w stanie im pomóc uczyń to, ale w granicach swoich możliwości. Jeżeli nie będziesz się czuł na siłach, zawiadom koniecznie inne osoby.
  • rozważnie, nie wywołując swoim zachowaniem fałszywych alarmów.

Nie pływaj:

  • w miejscach, w których jest dużo wodorostów;
  • na odcinkach szlaków żeglugowych;
  • blisko zakotwiczonych statków, jachtów i innego sprzętu pływającego;
  • w czasie burzy, mgły i porywistego wiatru;
  • po zachodzie słońca, gdyż zapadająca ciemność może spowodować, że szybko stracisz orientację i nie widząc linii brzegowej obierzesz niewłaściwy kierunek;
  • po spożyciu alkoholu.

Pamiętaj!

  • Nie wchodź do wody po dłuższym przebywaniu na słońcu, by nie dopuścić do szoku termicznego organizmu; wcześniej schłodź wodą kark i klatkę piersiową!
  • Bezwzględnie nie wchodź do wody po alkoholu oraz bezpośrednio po spożyciu posiłku!
  • Nie skacz na „główkę”, gdy nie znasz dna i głębokości jeziora!
  • Nie przystępuj do pływania na czczo – w takim stanie organizm jest bardzo osłabiony!
  • Staraj się nie pływać w wodzie, której temperatura nie przekracza 14 stopni!
  • Nie przebywaj zbyt długo w zimnej wodzie, gdyż w ten sposób możesz dopuścić do nadmiernego wychłodzenia organizmu, a tym samym do silnych skurczy!
  • Nie baw się w podtapianie innych ludzi, spychanie lub wrzucanie do wody. Wszystkie zabawy powinny być przemyślane i dostosowane do umiejętności wszystkich pływających!
  • Dbaj o czystość wody, w której pływasz!

Rodzicu:  

Bezpieczeństwo Twojego dziecka podczas kąpieli wakacyjnych zależy głównie od Ciebie. Jeśli Dziecko przebywa pod Twoim okiem nie zapominaj o najważniejszych zasadach bezpiecznej kąpieli, jeśli zaś Twoje dziecko samo wybiera się nad wodę, przypomnij mu te zasady i wymuś, by przestrzegało ich bez wyjątku.

  • Pozwalaj dzieciom kąpać się wyłącznie w miejscach oznaczonych, strzeżonych i pod okiem ratownika.
  • Zanim dziecko wejdzie do wody upewnij się, czy od ostatniego posiłku nie minęło mniej niż 1,5 godziny.
  • Jeśli przed kąpielą dziecko przebywała na słońcu dłuższy czas, przed zanurzeniem całego ciała najpierw schłodź jego ciało na przykład delikatnie ochlapując wodą.
  • Jeśli opiekujesz się grupą dzieci, nie wpuszczaj do wody tych, którzy pływają słabiej lub wcale nie potrafią pływać z dziećmi pływającym dobrze. Podziel dzieci na dwie grupy.
  • Przypomnij dzieciom, by nie bawiły się w topienie czy podtapianie oraz by nie wrzucały nikogo na siłę do wody.

Pamiętaj, że gwarancją bezpiecznej kąpieli jest nie tylko Twoje czujne oko ale też oko ratownika, który cały czas czuwa nad bezpieczną kąpielą w wodzie!!!

 Jeśli znajdziesz się w sytuacji, gdy ktoś tonie: 

  • koniecznie zadzwoń po pomoc, jeśli jesteś na plaży strzeżonej zawołaj ratownika;
  • rozejrzyj się i znajdź koło ratunkowe, bądź inny przedmiot umożliwiający utrzymanie się na wodzie i rzuć go tonącemu;
  • jeśli czujesz się na siłach, sam idź tonącemu na ratunek;
  • oceń sytuację, czy jesteś się w stanie dopłynąć do tonącego i przyholować go do brzegu. Do wody wchodź ostrożnie i skacz tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Jeśli nie wiesz jaka jest głębokość wody, skacz z pozycji przysiadu;
  • do tonącej osoby nie podpływaj od przodu, ponieważ może w panice wykonywać niepotrzebne ruchy. Chwyć tonącego tak, aby samemu nie zostać skrępowanym i móc zachować swobodę ruchów. Następnie wskaż tonącemu kierunek płynięcia lub zacznij holować osobę tonącą utrzymując w jednej linii głowę, szyję i plecy;
  • Jeśli nie potrafisz ratować tonącego zapamiętaj miejsce, w którym zniknęła pod wodą by wskazać to miejsce ratownikowi.

 

BEZPIECZNI W LESIE

Aby każda wycieczka do lasu była dobrym wspomnieniem, pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:

  • Czytaj dokładnie tablice informacyjne, które znajdują się przy wejściach do lasu i bezwzględnie stosuj się do nich;
  • Nie wchodź do lasu, gdy warunki atmosferyczne nie są sprzyjające; jeśli spotka Cię burza nie szukaj schronienia pod drzewami; koniecznie wyłącz telefon komórkowy;
  • Dobrze przygotuj się wyprawy – załóż wygodne obuwie i ubranie;
  • Nie schodź z wyznaczonych ścieżek leśnych i szlaków;
  • Nie oddalaj się od osób, z którymi wybrałeś się na leśną wyprawę;
  • Zachowuj się cicho;
  • Nie śmieć; wszystkie odpady wynieś ze sobą z lasu;
  • Nie zbliżaj się napotkanych zwierząt;
  • Nie rozpalaj ogniska w środku lasu. Możesz to zrobić tylko w miejscu wyznaczonym przez gospodarza, zarządcę lasu;
  • Po powrocie z lasu zawsze sprawdź, czy nie masz na ciele kleszcza.

Pamiętaj, że w lesie zawsze łatwo pomylić drogę. Drzewa są bardzo do siebie podobne, dlatego warto zapamiętać na trasie charakterystyczne punkty, które pozwolą ustalić miejsce, w którym  znajdziemy się w danej chwili.

W lesie nie wolno!!!

  • śmiecić;
  • używać ognia;
  • palić tytoniu;
  • wyrzucać niedopałków papierosów.

 

BEZPIECZNI NA WSI

Nie należy zapominać o bezpieczeństwie podczas wakacji na wsi. Tam czyha wiele niebezpieczeństw (zwierzęta, maszyny rolnicze). 

Aby nic nie zakłóciło spokoju pamiętaj o kilku zasadach:

  • Nie baw się na jezdni i w jej pobliżu (nawet jeżeli wydaje Ci się że droga jest mało uczęszczana), przez nieuwagę możesz wbiec na jezdnię pod koła nadjeżdżającego samochodu lub ciągnika rolniczego i nieszczęście gotowe;
  • Nie wsiadaj i nie baw się na maszynach rolniczych – to bardzo niebezpieczne;
  • Nie wolno bić, płoszyć ani w inny sposób drażnić zwierząt gospodarskich. Straszenie często powoduje ich agresywne zachowanie;
  • Nie zaglądaj i nie pochylaj się do studni – wystarczy tylko ułamek sekundy, aby stracić równowagę. Upadek z dużej wysokości do wody może spowodować groźne złamania lub utonięcie;
  • Nie baw się na słomie lub sianie bo może skończyć się to źle. Wystarczy, aby ktoś nierozważnie zostawił widły lub kosę albo inne ostre narzędzie, które przykryje warstwa słomy i można się dotkliwie pokaleczyć;
  • Nie baw się urządzeniami do opryskiwania, opakowaniami po nawozach i ubraniami ochronnymi. Dzieciom nawet za zgodą rodziców nie wolno pomagać w pracach, w których stosuje się środki ochrony roślin;
  • Nie podchodź i nie dotykaj maszyn, szczególnie ich wirujące części mogą być przyczyną wypadku. Wystarczy chwila aby ostre elementy ucięły palec,  a nawet rękę;
  • Nie dotykaj siekiery, nie próbuj rąbać drzewa, bo możesz zrobić krzywdę sobie lub innym;
  • Unikaj kontaktów z obcymi psami, w przypadku napotkania agresywnego psa przyjmij pozycję obronną tzw. żółwia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Koncentracja uwagi… Co to właściwie jest?

Koncentracja to umiejętność skupiania i utrzymywania uwagi na ściśle określonych zadaniach. Jest konieczna podczas wszelkiego rodzaju świadomych działań. Umiejętność ta rozwija się stopniowo w toku życia człowieka: u małych dzieci występuje uwaga mimowolna (czyli przyciągana bez ich woli przez np. poruszający się przedmiot czy głośny dźwięk), natomiast tzw. uwaga kierowana rozwija się później (od ok. 3 roku życia przez wiek przedszkolny i wczesnoszkolny). Dzięki niej jesteśmy w stanie kierować naszą uwagą, dostrzegać i robić to, co jest dla nas ważne w danym momencie.

Do czego jej potrzebujemy?

Funkcją koncentracji jest wykonanie określonego zadania, osiągnięcie celu, rozwiązanie problemu czy zrozumienie ważnego zagadnienia. Co za tym idzie, wysoka umiejętność koncentrowania uwagi wiąże się z lepszą pamięcią, zdolnościami przestrzennymi oraz logicznego myślenia.

Co wpływa na koncentrację?

  • Dystraktory – to wszelkiego rodzaju bodźce, które odciągają naszą uwagę od tego, na czym chcemy być skupieni np. hałas, jaskrawe kolory w pokoju, włączony telewizor lub radio itp. Starajmy się ich unikać.
  • Motywacja i pozytywne nastawienie – warunek konieczny do włożenia wysiłku w realizację (szczególnie trudnego) zadania.
  • Przerwy – nawet krótki odpoczynek pozwoli na efektywniejszy powrót do zadania.
  • Dieta – należy pamiętać o zdrowym odżywianiu i piciu odpowiedniej ilości wody. W zdrowym ciele zdrowy duch… i umiejętności poznawcze!
  • Sen – kiedy jesteśmy wyspani i wypoczęci, osiągamy lepsze efekty.
  • Ćwiczenia – koncentrację można usprawniać dzięki odpowiednim ćwiczeniom.

Umiejętność, którą można ćwiczyć

Koncentracja to umiejętność skupienia uwagi, skierowania jej na określony bodziec i utrzymywanie jej w czasie. Następuje ona pod wpływem świadomego i ukierunkowanego działania człowieka. Oznacza to, że umiejętność koncentracji daje się trenować i usprawniać, czyli można nauczyć się „kierować” swoją uwagą przez odpowiednie ćwiczenia. Warto takie ćwiczenia wpleść w rytm dnia codziennego i powtarzać je w miarę regularnie. Zadania powinny być ciekawe i urozmaicone. Mogą mieć charakter zarówno ćwiczeń fizycznych, jak i umysłowych.

Dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym- przykłady ćwiczeń:

  • Rysowanie przez kalkę, by jak najdokładniej odtworzyć postać lub cały rysunek. Następnym etapem może być dokładne zamalowywanie poszczególnych elementów obrazka.
  • Skupianie uwagi na jednym punkcie. Rysujemy na kartce czarną kropkę o średnicy 3–5 cm. Dziecko wpatruje się w świetlistą aureolę, która wkrótce pojawi się wokół ciemnego punktu. Stopniowo wydłużamy dziecku czas koncentracji na rysunku. Dziecko w wieku przedszkolnym utrzymuje skupienie maksymalnie ok. 30 sekund.
  • Wskazywanie części ciała. Nazywamy szybko i wskazujemy na sobie części ciała. Dziecko ma robić to samo na sobie. Dla zmylenia co jakiś czas wskazujemy część ciała inną, niż wymieniamy – zadaniem dziecka jest wskazywać prawidłowo na podstawie usłyszanej instrukcji słownej.
  • Powtarzanie usłyszanego rytmu. Dziecko ma za zadanie wysłuchać rytmu zademonstrowanego przez osobę dorosłą (np. za pomocą cymbałków, bębenka lub klaśnięciami), a następnie wystukać go samodzielnie.
  • Odgadywanie kształtów. Rysujemy na plecach dziecka figury geometryczne lub proste obrazki. Dziecko ma za zadanie odgadnąć rysunek lub narysować odpowiedź na kartce (starszym dzieciom można pisać literki i proste słowa).
  • Znikający przedmiot. Rozkładamy przed dzieckiem, w jednej linii, kilka przedmiotów. Dajemy mu chwilę na dokładne przyjrzenie się kolejności ich ułożenia. Zasłaniamy dziecku oczy, a następnie zabieramy jeden z nich. Zadaniem dziecka będzie odgadnąć, który przedmiot został zabrany. Można również zmienić kolejność przedmiotów.
  • Labirynty – nie tylko ich rozwiązywanie, ale także samodzielne rysowanie. Dobrym pomysłem jest również plastikowa kula zawierająca labirynt, który należy pokonać metalową kuleczką.
  • Rymowanki – nauka krótkich rymowanych wierszyków, wyliczanek, również z wprowadzaniem towarzyszących temu gestów.
  • Przeliczanie podczas spaceru samochodów określonego koloru, ludzi w okularach, itp.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na ile przedszkolak powinien być samodzielny?
Kiedy moje dziecko powinno umieć jeść samodzielnie, rysować, myć się czy ubierać? Czy odstaje od rówieśników?
Takie pytania często trapią rodziców, zwłaszcza maluchów „świeżo” posłanych do przedszkola.

Sfery i etapy samodzielności dziecka
Samodzielność dziecka w wieku przedszkolnym możemy zaobserwować w trzech sferach. Pierwsza sfera to samodzielność praktyczna, która pozwala na poradzenie sobie
z wyzwaniami porządkowymi i samoobsługowymi – ubieranie i rozbieranie się, higiena. Druga to samodzielność umysłowa, czyli zdolności do podejmowania decyzji
i rozwiązywania problemów podczas zabawy i nauki. Trzecia – samodzielność społeczna – to umiejętność współdziałania z rówieśnikami i opiekunami, porozumiewania się z nimi oraz brania odpowiedzialności za podejmowane przez siebie decyzje. Stopień rozwoju umiejętności samoobsługowych będzie różnił się między dziećmi, co często jest łatwe do zaobserwowania w tej samej wiekowo grupie dzieci. Jedne świetnie sobie radzą z rozbieraniem i higieną, a inne potrzebują niemal pełnego wsparcia przy tych samych czynnościach. Od czego zależy takie zróżnicowanie? Czynników jest wiele – różnice płciowe, ilość doświadczeń i nawyków wyniesionych z domu i środowiska, w którym się dotychczas znajdowały. Trudności w samoobsłudze mogą mieć również źródło w nieprawidłowym rozwoju napięcia mięśniowego, dysfunkcjach integracji sensorycznej, słabo rozwiniętej motoryce małej i dużej, problemach z planowaniem ruchowym czy występujących zaburzeniach rozwoju. Przy wspomaganiu rozwijania tych umiejętności ważne jest, aby wiedzieć co dziecko powinno osiągnąć w danym przedziale wiekowym. Brak opanowania umiejętności podstawowych będzie utrudniało nabycie bardziej złożonych. Nie wymagajmy więc od dziecka wykonywania zadań przekraczających jego możliwości. 
  Należy pamiętać, że 3-latek powinien potrafić: rozsunąć zamek w kurtce, rozpiąć ubranie zapięte na zatrzaski, zamieszać łyżeczką w kubeczku, włożyć skarpetki, rozpiąć duże guziki, nadziać jedzenie na widelec i wziąć do ust, zdjąć luźną bluzę wkładaną przez głowę i rozpięte części ubrania, zgłaszać potrzeby fizjologiczne, odkręcić i zakręcić kran, załatwić się do toalety i spuścić wodę, odkręcić kran i nalać wodę do kubka, włożyć półbuty z pomocą dorosłego, włożyć kurtkę lub bluzę rozpinaną z przodu, włożyć kapcie.
 Od 4-latka ponadto możemy wymagać: samodzielnego jedzenia posiłku, posługiwania się łyżką i widelcem, umycia samodzielnie twarzy i rąk, włożenia przez głowę luźnej bluzy
i założenia spodni, wydmuchania nosa w chusteczkę, zapinania ubrań na zatrzaski, wkładania rękawiczek z jednym palcem.
 5-latek natomiast potrafi już: samodzielnie się umyć w kąpieli, nałożyć pastę na szczotkę i umyć zęby, przewlec pasek przez szlufki, wytrzeć się po załatwieniu do toalety, zapiąć sweter na guziki, zapiąć pasek, założyć i zapiąć buty na klamerkę.
 
Ucząc dziecko nabywania umiejętności samoobsługowych ważne jest, aby osoby dorosłe wspierały dziecko poprzez budowanie bezpiecznej relacji i poczucia własnej wartości. Pamiętajmy o docenianiu starań, dostrzeganiu i okazywaniu szacunku dla wysiłków dziecka. Nie wyręczajmy dziecka i nie spieszmy się z dawaniem rozwiązania i pomocy. Maluch potrzebuje czasu na nabywanie nowych umiejętności. Dawanie możliwość naprawiania różnych spraw przez dziecko i pokazywania konsekwencji zachowań również przyczyni się do osiągnięcia samodzielności.

Nauka samodzielności dziecka w wieku przedszkolnym
   Nabycie niektórych umiejętności jest konieczne, aby dziecko mogło samodzielnie funkcjonować poza środowiskiem domowym. Przedszkolak jest w trakcie ich uczenia i często jeszcze potrzebuje pomocy i wsparcia. Udany start w przedszkolu nie jest równoznaczny z tym, że dziecko ma być w pełni samodzielne – nauczyciele są po to, by je wspierać. Pamiętajmy jednak, że wspieranie nie polega na wyręczaniu dziecka. Najlepsze efekty nasz szkrab osiągnie, gdy stawiane mu wymagania w przedszkolu i w domu będą spójne. Współpraca rodziców z gronem pedagogicznym znacznie przyspiesza rozwój samodzielności dziecka, poprzez wyznaczanie tych samych celów i bycie konsekwentnym.
 
Nauka samodzielnego jedzenia
Początkowo trzylatek może mieć trudności z utrzymaniem łyżki i widelca, często się brudzi i zalewa. Na tym etapie istotne jest, aby dziecko nie zniechęcało się i próbowało samodzielnie jeść. Starajmy się nie wyręczać dziecka, a jedynie pokazywać w atmosferze wspierającej, jak sobie radzić. Nigdy nie należy karać czy krzyczeć na dziecko za nieudane próby, wolne tempo jedzenia i niezgrabne ruchu. Dostrzeganie starań i samodzielnego jedzenie przyniesie znaczenie szybsze i lepsze efekty.
Dziecko osiąga postępy małymi krokami i potrzebuje konsekwencji – jeżeli wymagamy od dziecka samodzielnego jedzenia jednego dnia, nie wyręczajmy go poprzez karmienie następnego dnia. Wówczas nauczymy dziecko, że warto poczekać i powybrzydzać, bo ostatecznie i tak jest przez kogoś karmiony.
Kolejnym etapem rozwijania jego samodzielność będzie możliwość posmarowania sobie (tępym) nożem kanapki, nalania z dzbanka wody do kubeczka, nakrycia do stołu i posprzątania po jedzeniu. Poza udoskonalaniem umiejętności samodzielnego jedzenia maluch ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową oraz koncentrację uwagi, o czym warto pamiętać.
Nauka samodzielnego ubierania się
Nauka ubierania to świetne ćwiczenie nie tylko umiejętności samoobsługowych, ale również motoryki dużej i małej (np. przy zakładaniu spodni lub sweterka, rozpinaniu guzików), koordynacji pracy obydwu rąk (zakładanie skarpetek, bucików) czy koncentracji uwagi i koordynacji wzrokowo-ruchowej (wiązanie bucików, zapinanie guzików lub suwaka itp.). Ponadto dziecko rozwija swoją niezależność.
Znając hierarchię etapów nabywania umiejętności związanych z ubieraniem, wymagajmy podstawowych umiejętności dla wieku dziecka, a wspierajmy rozwój trudniejszych. Możemy pomóc dziecku poprzez wykonywanie danej czynności zza pleców dziecka jego rączkami (np. wciąganie spodni). Taka pomoc nadal częściowo angażuje dziecko w daną czynność, przez co ma ono możliwość uczenia się sekwencji poszczególnych ruchów w celu osiągnięcia danej sprawności. Poprzez zauważanie najmniejszych starań dziecka będziemy budować jego motywację do działania.
Nauka higieny
W wieku przedszkolnym dziecko uczy się wielu umiejętności związanych z higieną, takich jak: korzystania z toalety i sygnalizowania swoich potrzeb, mycia rąk zawsze po skorzystaniu z toalety, przyjściu ze spaceru i przed posiłkami, mycia buzi i zębów. Czynnościom higienicznym towarzyszy szereg innych umiejętności: podciąganie rękawów, odkręcenie i zakręcenie kranu, wyciśnięcie pasty, zakręcenie tubki z pastą, wciąganie rajstop i spodni, zapinanie guzika w spodniach, spuszczenie wody, opuszczenie klapy, wycieranie rączek itd. Dziecko musi więc wykonać czynności poprzedzające sam akt higieniczny, jak i następujące po nim.
Czynność samoobsługowa postrzegana jako sekwencja kroków składająca się na określoną umiejętność, czyli dążenie do osiągnięcia pełnej samodzielności w danym zakresie. I tak, np. na umiejętność samodzielnego mycia zębów będą składały się następujące czynności: pójście do łazienki, zapalenie światła, podciągnięcie rękawów, odkręcenie pasty do zębów, wyciśnięcie na szczoteczkę, zakręcenie tubki, odkręcenie kranu, nalanie wody do kubeczka i zakręcenie kranu, wytarcie buzi w ręcznik, opuszczenie rękawów, zgaszenie światła, opuszczenie łazienki. Częste skracanie tej czynności jedynie do włożenia do buzi przygotowanej szczoteczki z pastą i wytarcie się w ręcznik, znacznie ogranicza rozwój samodzielności naszego brzdąca. Nie bójmy się zachlapanych bluzeczek i mokrych rękawów. Lepiej przygotować ubranko na zmianę nie pozbawiać dziecka doświadczeń, a na pewno zobaczymy szybkie efekty jego starań.
Nauka posługiwania się przyborami plastycznymi
Wszystkie zabawy plastyczne, jak wydzieranie, lepienie, wycinanie, rysowanie, kolorowanie, malowanie, są niezbędne w rozwoju motoryki małej i kształtowani umiejętności grafomotorycznych (zdolności wykonywania różnych czynności ruchowych). Bez tego typu doświadczeń rączka przedszkolaka nie będzie przygotowana do późniejszej nauki pisania, co ujawni nam się w trudnościach w pierwszej klasie. Należy zapoznać dziecko z różnymi przyborami, by było mu później łatwiej się nimi posługiwać. Jeśli dziecko nie lubi rysować zawsze możemy poszukać innego sposobu na ćwiczenie tej sprawności. Może to być malowanie farbami do rąk, palcem na tacy z piaskiem, farbami na dużych arkuszach papieru, rysowanie palcem po wzorach wyklejanych z różnych faktur. Czasem warto skonsultować się ze specjalistą, by dowiedzieć się, z czego mogą wynikać trudności i niechęć do rysowania. Zróżnicowana i ciekawa dla dziecka forma zajęć będzie wzbudzała motywację i chęć udziału w zajęciach plastycznych. Chwalmy najmniejsze starania i wytwory dziecka, mówiąc np. "widzę, że rysowałeś w skupieniu, opowiedz mi, co to jest" albo: "lubię patrzeć, jak malujesz".
Jeśli dziecko ma trudności w zakresie motoryki małej, umiejętności manualnych i grafomotorycznych, zabawy i ćwiczenia wprowadzajmy według następujących zasad:
- przechodźmy od zadań łatwiejszych do trudniejszych
- od ruchów globalnych – całą kończyną, do ruchów precyzyjnych w obrębie dłoni i palców;
- od angażowania jednej kończyny do angażowania obydwu jednocześnie;
- od ruchów wolnych do szybkich (regulowanie tempa ruchów);
- od ruchów jednoczesnych do ruchów naprzemiennych.
Do ćwiczenia motoryki małej i umiejętności grafomotorycznych najlepiej sprawdzają się metody, które będą angażowały jednocześnie kilka zmysłów, np. rysowanie do piosenki, zabawa różnymi masami.
Trudności w osiąganiu umiejętności samoobsługowych
Problemy z nabywaniem umiejętności samoobsługowych mogą mieć różne źródło. Niemal w każdej grupie przedszkolnej można zaobserwować, że dzieci pod tym kontem różnią się między sobą, a niektóre mają nie lada trudności.
Trudności nabywania umiejętności samoobsługowych mogą być spowodowane:
- dyspraksją, czyli trudnościami w planowaniu ruchu;
- zaburzeniami procesów integracji sensorycznej;
- zaburzeniami rozwoju (np. autyzm, upośledzenie umysłowe);
- niedostateczną ilością doświadczeń stymulujących rozwój samodzielności (dzieci wyręczane przez rodziców).
Ważne jest, żeby problem został odpowiednio zdiagnozowany, aby dać dzieciom odpowiednie wsparcie ze strony opiekunów i specjalistów. Należy być świadomym, jak dane zaburzenie wpływa na rozwój samodzielności u dziecka i jakie cele wyznaczać, żeby były możliwe do zrealizowania. Nauka powinna przebiegać małymi krokami z pełnym poszanowaniem godności dziecka i uwzględnianiem jego obecnych możliwości. 
Wykonując możliwie najwięcej czynności za pomocą rączek dziecka zza jego pleców, maluch ma możliwość zautomatyzowania kolejnych czynności danej umiejętności. Pamiętajmy o wspieraniu dziecka w całej sekwencji elementów składających się na daną umiejętność, a nie tylko jej fragmentu – dążymy do tego, aby dziecko w przyszłości potrafiło bez naszej obecności, osiągnąć pełną samodzielność. Nasze wsparcie powinno być stopniowo wycofywane, by dziecko nie uzależniało się od pomocy osoby dorosłej. Dajmy możliwość samodzielnego wykonania czynności przez dziecko, nawet jeśli rozciąga się w czasie i jest niestaranna. Oceniajmy zaangażowanie i starania dziecka, a nie efekt końcowy. W rozwoju umiejętności samoobsługowych może pomóc również uczestnictwo w terapii integracji sensorycznej, terapii ręki czy warsztatach rozwojowych.
Okres wczesnoprzedszkolny to najwyższy czas, by dziecko zaczęło uczyć się samodzielności.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

      Współcześni rodzice jednocześnie cieszą się widząc jak sprawnie ich dzieci korzystają z nowych technologii i niepokoją czy jest to bezpieczne. Ich pociechy postrzegają smartfon, tablet czy laptop jako naturalne elementy świata, w którym się urodziły. Nowe, dla rodziców, technologie są codziennością dzieci, od której trudno je izolować. Właśnie dlatego rodzice powinni uczyć dzieci właściwego, mądrego użytkowania urządzeń cyfrowych.

3 kroki do nauki mądrego korzystania z nowych technologii:

Bądź dobrym wzorem

Dzieci są naturalnie zainteresowane światem dorosłych, dlatego bezkrytycznie przejmują to, co obserwują w otoczeniu. Rodzice to szczególne osoby w życiu dziecka i ich zachowania to dla nich gotowy wzór do naśladowania. Maluchy idealizują swoich rodziców, podziwiają ich, ufają im, chcą być tacy jak oni, a w życiu codziennym kopiują ich zachowania i korzystają z podobnego słownictwa. To oczywiste, że styl korzystania ze sprzętów komputerowych również przejmują od rodziców. Ważne jest, aby rodzic świadomie korzystał ze swojego przykładu jako sposobu uczenia dziecka prawidłowych zasad korzystania ze sprzętu cyfrowego. Jeśli dziecko często będzie widziało rodziców, którzy nie mogą zakończyć pracy z komputerem, albo wyłączyć telewizora, nie będzie respektowało ich próśb „kończ już tę grę”, „wystarczy na dziś”.

Stawiajcie sobie cele

To potrzeba człowieka powinna być wyznacznikiem sposobu korzystania z technologii informatycznych, a nie sama atrakcyjność sprzętu czy programów. Ważne jest, aby rodzic przystępując do pracy na urządzeniach cyfrowych razem z dzieckiem określił, co konkretnie będą robić. Na przykład mówi „poszukamy w Internecie kolorowanki dla Ciebie”, „obejrzymy zdjęcia z wakacji”, „sprawdzimy prognozę pogody przed wycieczką do parku”. Po wykonaniu tej czynności powinien zaznaczyć, że kończy pracę i wyłączyć komputer. To technologia powinna odpowiadać na nasze potrzeby, a nie my podążać za tym, co ona oferuje. Taka nauka jest szczególnie ważna dla dzieci, bo one nie mają jeszcze zdolności kierowania swoim zachowaniem i reagują impulsywnie, czyli szybko i bezrefleksyjnie, na bodźce z otoczenia.

Jasno zaznaczaj początek i koniec

Kiedy dziecko samodzielnie korzysta z komputera np. gra w swoją ulubioną grę rodzic już na początku uprzedza np. „pobawisz się piętnaście minut” i stawia przed dzieckiem zegar, w którym nastawia alarm na określoną porę. Może też umówić się z dzieckiem, na ilość poziomów gry jakie może jednorazowo przejść, a po osiągnięciu tego wyegzekwować zakończenie tej zabawy. Taka nauka powinna być kontynuowana w innych okolicznościach. Kiedy kończy się film, bajka, program oglądany razem z dzieckiem, dobrze jest wyłączyć telewizor, nie czekając co będzie dalej w programie.

A co jeśli dziecko zbyt często sięga po tablet?

Czasem rodzic zaczyna obserwować, że nawet jeśli maluch gra sporadycznie, to gdy zacznie – nie potrafi sam skończyć. Zmaga się z tym, że jego pociecha domaga się nieadekwatnych do swojego wieku gier. Wniosek jest oczywisty – coś z tym trzeba zrobić. Natomiast pomysł, co konkretnie, żeby było to skuteczne, jest już mglisty, a podejmowane pierwsze próby nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Działania pojedyncze – nieskuteczne

Pierwsze reakcje i podjęte interwencje to tłumaczenie, proszenie, upominanie. Mimo że pada wiele słów i poważnych argumentów efekt jest mierny. Zaskakująco często przewagę w tych potyczkach słownych zdobywają maluchy, no bo co odpowiedzieć na wyjaśnienie „to takie przyjemne!”, „ja to bardzo lubię!”, „ja to chcę najbardziej ze wszystkiego!”. Nieco później przychodzi czas na zakazy i ich skutki w postaci prób ich łamania przez dziecko. Maluch skupia się na tym, jak wykorzystać moment nieuwagi dorosłych i dostać się do tego „zakazanego owocu” lub jak nakłonić ich do zamiany decyzji. Zaskakuje sprytem, zdolnością manipulacji i determinacją w dążeniu do celu. Przy czym wcale nie zmienia swojego stosunku do tabletu i rozrywki, jaką on mu oferuje.

Działania potrójne – efektywne

Styl korzystania przez dziecko z różnych akcesoriów, zabawek, gier to nie tylko nawyk, wybór, przyzwyczajenie. To postawa, która składa się z trzech nierozerwalnych elementów: informacji (to, co wiem), emocji (to, co czuję) i zachowania (to, co robię). Postawę można skutecznie zmienić tylko wtedy, gdy jednocześnie oddziałuje się na te trzy sfery. W praktyce oznacza to połączenie informacji (zakaz) z wpływaniem na emocje (nagroda za właściwe zachowanie) oraz stwarzaniem okazji do działania (inna zabawa bez tabletu).

Dzieci traktują logiczne argumenty i doniosłe rozmowy mniej poważnie niż dorośli, bo dopiero uczą się mówić, wyrażać swoje zdanie i dyskutować. Dlatego pierwszoplanowe powinno być działanie, najlepiej wspólnie z rodzicem. Kiedy zabrania się maluchowi tej aktywności koniecznie trzeba zaproponować coś w zamian. Maluch nie umie jeszcze samodzielnie znaleźć sobie zastępnika i zapełnić pustki, która powstaje po odebraniu mu tabletu lub laptopa. Rodzic konkretnie powinien pokazać dziecku, czego innego od niego oczekuje, np. rozpoczynając wspólną grę, włączając go do tego, co sam robi, razem z nim słuchając muzyki i tańcząc. Samo powiedzenie „pobaw się w coś innego” albo „masz tyle innych ciekawych zabawek” to za mało, żeby zainspirować dziecko do nowej aktywności. Tym bardziej, że tablet sam organizował zabawę dziecka, przyciągając jego uwagę i nie wymagając kreatywności. Oczekiwanie, że dziecko tylko na polecenie rodzica przejdzie do czegoś skrajnie odmiennego w stosunku do tego, co robiło przed chwilą, jest nierealistyczne. Poza tym bardzo motywujący jest przykład rodzica, który pokazuje inne formy aktywności i udowadnia, że można z nich czerpać radość. Dopiero wtedy warunek konieczny do skutecznej zmiany zachowania dziecka, jakim jest stworzenie okazji do tego pożądanego działania, jest spełniony, a sukces wychowawczy staje się bliski.

Zakaz i pochwała w jednym – czy to możliwe?

Słowne upomnienia i nakazy, czyli informowanie, będzie skuteczne, jeśli zostanie połączone z nagrodą za właściwe korzystanie z tabletu. To pochwała, zainteresowanie, nagroda zmienia stosunek dziecka do różnych rzeczy i sytuacji. Dzięki nim staje się ono skłonne szanować zakaz i podporządkować nakazowi. Pochwały powinny być udzielane już w momencie informowania o zakazie i po podporządkowaniu się dziecka tym wymaganiom. Te pierwsze wydają się szczególnie trudne, ale są możliwe, a przede wszystkim bardzo skuteczne. Uzupełnienie zakazu korzystania z tabletu o powiedzenie dziecku „wiem, że umiesz bawić się w różne ciekawe zabawy, nie tylko z tabletem” lub „widzę, że jesteś już duży i sam potrafisz wymyślić ciekawą zabawę” dowartościuje malucha. Wtedy konieczność rozstania się z tabletem na pewien czas nie będzie przez niego odbierana jako porażka. Ważne jest też pochwalenie dziecka po zastosowaniu się do nakazu. Uwaga rodzica „cieszę się, że dziś sam, bez przypominania zakończyłeś grę na tablecie” ma lepszy efekt niż upominanie „pamiętaj, że nie wolno ci grać długo”. Dziecko przekonuje się również o tym, że warto się postarać, by otrzymać w zamian zainteresowanie i zadowolenie rodzica, które jest przecież dla dziecka największą nagrodą i motywatorem do zmiany zachowania.
Współcześni rodzice jednocześnie cieszą się widząc jak sprawnie ich dzieci korzystają z nowych technologii i niepokoją czy jest to bezpieczne. Ich pociechy postrzegają smartfon, tablet czy laptop jako naturalne elementy świata, w którym się urodziły. Nowe, dla rodziców, technologie są codziennością dzieci, od której trudno je izolować. Właśnie dlatego rodzice powinni uczyć dzieci właściwego, mądrego użytkowania urządzeń cyfrowych.

3 kroki do nauki mądrego korzystania z nowych technologii:

Bądź dobrym wzorem

Dzieci są naturalnie zainteresowane światem dorosłych, dlatego bezkrytycznie przejmują to, co obserwują w otoczeniu. Rodzice to szczególne osoby w życiu dziecka i ich zachowania to dla nich gotowy wzór do naśladowania. Maluchy idealizują swoich rodziców, podziwiają ich, ufają im, chcą być tacy jak oni, a w życiu codziennym kopiują ich zachowania i korzystają z podobnego słownictwa. To oczywiste, że styl korzystania ze sprzętów komputerowych również przejmują od rodziców. Ważne jest, aby rodzic świadomie korzystał ze swojego przykładu jako sposobu uczenia dziecka prawidłowych zasad korzystania ze sprzętu cyfrowego. Jeśli dziecko często będzie widziało rodziców, którzy nie mogą zakończyć pracy z komputerem, albo wyłączyć telewizora, nie będzie respektowało ich próśb „kończ już tę grę”, „wystarczy na dziś”.

Stawiajcie sobie cele

To potrzeba człowieka powinna być wyznacznikiem sposobu korzystania z technologii informatycznych, a nie sama atrakcyjność sprzętu czy programów. Ważne jest, aby rodzic przystępując do pracy na urządzeniach cyfrowych razem z dzieckiem określił, co konkretnie będą robić. Na przykład mówi „poszukamy w Internecie kolorowanki dla Ciebie”, „obejrzymy zdjęcia z wakacji”, „sprawdzimy prognozę pogody przed wycieczką do parku”. Po wykonaniu tej czynności powinien zaznaczyć, że kończy pracę i wyłączyć komputer. To technologia powinna odpowiadać na nasze potrzeby, a nie my podążać za tym, co ona oferuje. Taka nauka jest szczególnie ważna dla dzieci, bo one nie mają jeszcze zdolności kierowania swoim zachowaniem i reagują impulsywnie, czyli szybko i bezrefleksyjnie, na bodźce z otoczenia.

Jasno zaznaczaj początek i koniec

Kiedy dziecko samodzielnie korzysta z komputera np. gra w swoją ulubioną grę rodzic już na początku uprzedza np. „pobawisz się piętnaście minut” i stawia przed dzieckiem zegar, w którym nastawia alarm na określoną porę. Może też umówić się z dzieckiem, na ilość poziomów gry jakie może jednorazowo przejść, a po osiągnięciu tego wyegzekwować zakończenie tej zabawy. Taka nauka powinna być kontynuowana w innych okolicznościach. Kiedy kończy się film, bajka, program oglądany razem z dzieckiem, dobrze jest wyłączyć telewizor, nie czekając co będzie dalej w programie.

A co jeśli dziecko zbyt często sięga po tablet?

Czasem rodzic zaczyna obserwować, że nawet jeśli maluch gra sporadycznie, to gdy zacznie – nie potrafi sam skończyć. Zmaga się z tym, że jego pociecha domaga się nieadekwatnych do swojego wieku gier. Wniosek jest oczywisty – coś z tym trzeba zrobić. Natomiast pomysł, co konkretnie, żeby było to skuteczne, jest już mglisty, a podejmowane pierwsze próby nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Działania pojedyncze – nieskuteczne

Pierwsze reakcje i podjęte interwencje to tłumaczenie, proszenie, upominanie. Mimo że pada wiele słów i poważnych argumentów efekt jest mierny. Zaskakująco często przewagę w tych potyczkach słownych zdobywają maluchy, no bo co odpowiedzieć na wyjaśnienie „to takie przyjemne!”, „ja to bardzo lubię!”, „ja to chcę najbardziej ze wszystkiego!”. Nieco później przychodzi czas na zakazy i ich skutki w postaci prób ich łamania przez dziecko. Maluch skupia się na tym, jak wykorzystać moment nieuwagi dorosłych i dostać się do tego „zakazanego owocu” lub jak nakłonić ich do zamiany decyzji. Zaskakuje sprytem, zdolnością manipulacji i determinacją w dążeniu do celu. Przy czym wcale nie zmienia swojego stosunku do tabletu i rozrywki, jaką on mu oferuje.

Działania potrójne – efektywne

Styl korzystania przez dziecko z różnych akcesoriów, zabawek, gier to nie tylko nawyk, wybór, przyzwyczajenie. To postawa, która składa się z trzech nierozerwalnych elementów: informacji (to, co wiem), emocji (to, co czuję) i zachowania (to, co robię). Postawę można skutecznie zmienić tylko wtedy, gdy jednocześnie oddziałuje się na te trzy sfery. W praktyce oznacza to połączenie informacji (zakaz) z wpływaniem na emocje (nagroda za właściwe zachowanie) oraz stwarzaniem okazji do działania (inna zabawa bez tabletu).

Dzieci traktują logiczne argumenty i doniosłe rozmowy mniej poważnie niż dorośli, bo dopiero uczą się mówić, wyrażać swoje zdanie i dyskutować. Dlatego pierwszoplanowe powinno być działanie, najlepiej wspólnie z rodzicem. Kiedy zabrania się maluchowi tej aktywności koniecznie trzeba zaproponować coś w zamian. Maluch nie umie jeszcze samodzielnie znaleźć sobie zastępnika i zapełnić pustki, która powstaje po odebraniu mu tabletu lub laptopa. Rodzic konkretnie powinien pokazać dziecku, czego innego od niego oczekuje, np. rozpoczynając wspólną grę, włączając go do tego, co sam robi, razem z nim słuchając muzyki i tańcząc. Samo powiedzenie „pobaw się w coś innego” albo „masz tyle innych ciekawych zabawek” to za mało, żeby zainspirować dziecko do nowej aktywności. Tym bardziej, że tablet sam organizował zabawę dziecka, przyciągając jego uwagę i nie wymagając kreatywności. Oczekiwanie, że dziecko tylko na polecenie rodzica przejdzie do czegoś skrajnie odmiennego w stosunku do tego, co robiło przed chwilą, jest nierealistyczne. Poza tym bardzo motywujący jest przykład rodzica, który pokazuje inne formy aktywności i udowadnia, że można z nich czerpać radość. Dopiero wtedy warunek konieczny do skutecznej zmiany zachowania dziecka, jakim jest stworzenie okazji do tego pożądanego działania, jest spełniony, a sukces wychowawczy staje się bliski.

Zakaz i pochwała w jednym – czy to możliwe?

Słowne upomnienia i nakazy, czyli informowanie, będzie skuteczne, jeśli zostanie połączone z nagrodą za właściwe korzystanie z tabletu. To pochwała, zainteresowanie, nagroda zmienia stosunek dziecka do różnych rzeczy i sytuacji. Dzięki nim staje się ono skłonne szanować zakaz i podporządkować nakazowi. Pochwały powinny być udzielane już w momencie informowania o zakazie i po podporządkowaniu się dziecka tym wymaganiom. Te pierwsze wydają się szczególnie trudne, ale są możliwe, a przede wszystkim bardzo skuteczne. Uzupełnienie zakazu korzystania z tabletu o powiedzenie dziecku „wiem, że umiesz bawić się w różne ciekawe zabawy, nie tylko z tabletem” lub „widzę, że jesteś już duży i sam potrafisz wymyślić ciekawą zabawę” dowartościuje malucha. Wtedy konieczność rozstania się z tabletem na pewien czas nie będzie przez niego odbierana jako porażka. Ważne jest też pochwalenie dziecka po zastosowaniu się do nakazu. Uwaga rodzica „cieszę się, że dziś sam, bez przypominania zakończyłeś grę na tablecie” ma lepszy efekt niż upominanie „pamiętaj, że nie wolno ci grać długo”. Dziecko przekonuje się również o tym, że warto się postarać, by otrzymać w zamian zainteresowanie i zadowolenie rodzica, które jest przecież dla dziecka największą nagrodą i motywatorem do zmiany zachowania.
Współcześni rodzice jednocześnie cieszą się widząc jak sprawnie ich dzieci korzystają z nowych technologii i niepokoją czy jest to bezpieczne. Ich pociechy postrzegają smartfon, tablet czy laptop jako naturalne elementy świata, w którym się urodziły. Nowe, dla rodziców, technologie są codziennością dzieci, od której trudno je izolować. Właśnie dlatego rodzice powinni uczyć dzieci właściwego, mądrego użytkowania urządzeń cyfrowych.

3 kroki do nauki mądrego korzystania z nowych technologii:

Bądź dobrym wzorem

Dzieci są naturalnie zainteresowane światem dorosłych, dlatego bezkrytycznie przejmują to, co obserwują w otoczeniu. Rodzice to szczególne osoby w życiu dziecka i ich zachowania to dla nich gotowy wzór do naśladowania. Maluchy idealizują swoich rodziców, podziwiają ich, ufają im, chcą być tacy jak oni, a w życiu codziennym kopiują ich zachowania i korzystają z podobnego słownictwa. To oczywiste, że styl korzystania ze sprzętów komputerowych również przejmują od rodziców. Ważne jest, aby rodzic świadomie korzystał ze swojego przykładu jako sposobu uczenia dziecka prawidłowych zasad korzystania ze sprzętu cyfrowego. Jeśli dziecko często będzie widziało rodziców, którzy nie mogą zakończyć pracy z komputerem, albo wyłączyć telewizora, nie będzie respektowało ich próśb „kończ już tę grę”, „wystarczy na dziś”.

Stawiajcie sobie cele

To potrzeba człowieka powinna być wyznacznikiem sposobu korzystania z technologii informatycznych, a nie sama atrakcyjność sprzętu czy programów. Ważne jest, aby rodzic przystępując do pracy na urządzeniach cyfrowych razem z dzieckiem określił, co konkretnie będą robić. Na przykład mówi „poszukamy w Internecie kolorowanki dla Ciebie”, „obejrzymy zdjęcia z wakacji”, „sprawdzimy prognozę pogody przed wycieczką do parku”. Po wykonaniu tej czynności powinien zaznaczyć, że kończy pracę i wyłączyć komputer. To technologia powinna odpowiadać na nasze potrzeby, a nie my podążać za tym, co ona oferuje. Taka nauka jest szczególnie ważna dla dzieci, bo one nie mają jeszcze zdolności kierowania swoim zachowaniem i reagują impulsywnie, czyli szybko i bezrefleksyjnie, na bodźce z otoczenia.

Jasno zaznaczaj początek i koniec

Kiedy dziecko samodzielnie korzysta z komputera np. gra w swoją ulubioną grę rodzic już na początku uprzedza np. „pobawisz się piętnaście minut” i stawia przed dzieckiem zegar, w którym nastawia alarm na określoną porę. Może też umówić się z dzieckiem, na ilość poziomów gry jakie może jednorazowo przejść, a po osiągnięciu tego wyegzekwować zakończenie tej zabawy. Taka nauka powinna być kontynuowana w innych okolicznościach. Kiedy kończy się film, bajka, program oglądany razem z dzieckiem, dobrze jest wyłączyć telewizor, nie czekając co będzie dalej w programie.

A co jeśli dziecko zbyt często sięga po tablet?

Czasem rodzic zaczyna obserwować, że nawet jeśli maluch gra sporadycznie, to gdy zacznie – nie potrafi sam skończyć. Zmaga się z tym, że jego pociecha domaga się nieadekwatnych do swojego wieku gier. Wniosek jest oczywisty – coś z tym trzeba zrobić. Natomiast pomysł, co konkretnie, żeby było to skuteczne, jest już mglisty, a podejmowane pierwsze próby nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Działania pojedyncze – nieskuteczne

Pierwsze reakcje i podjęte interwencje to tłumaczenie, proszenie, upominanie. Mimo że pada wiele słów i poważnych argumentów efekt jest mierny. Zaskakująco często przewagę w tych potyczkach słownych zdobywają maluchy, no bo co odpowiedzieć na wyjaśnienie „to takie przyjemne!”, „ja to bardzo lubię!”, „ja to chcę najbardziej ze wszystkiego!”. Nieco później przychodzi czas na zakazy i ich skutki w postaci prób ich łamania przez dziecko. Maluch skupia się na tym, jak wykorzystać moment nieuwagi dorosłych i dostać się do tego „zakazanego owocu” lub jak nakłonić ich do zamiany decyzji. Zaskakuje sprytem, zdolnością manipulacji i determinacją w dążeniu do celu. Przy czym wcale nie zmienia swojego stosunku do tabletu i rozrywki, jaką on mu oferuje.

Działania potrójne – efektywne

Styl korzystania przez dziecko z różnych akcesoriów, zabawek, gier to nie tylko nawyk, wybór, przyzwyczajenie. To postawa, która składa się z trzech nierozerwalnych elementów: informacji (to, co wiem), emocji (to, co czuję) i zachowania (to, co robię). Postawę można skutecznie zmienić tylko wtedy, gdy jednocześnie oddziałuje się na te trzy sfery. W praktyce oznacza to połączenie informacji (zakaz) z wpływaniem na emocje (nagroda za właściwe zachowanie) oraz stwarzaniem okazji do działania (inna zabawa bez tabletu).

Dzieci traktują logiczne argumenty i doniosłe rozmowy mniej poważnie niż dorośli, bo dopiero uczą się mówić, wyrażać swoje zdanie i dyskutować. Dlatego pierwszoplanowe powinno być działanie, najlepiej wspólnie z rodzicem. Kiedy zabrania się maluchowi tej aktywności koniecznie trzeba zaproponować coś w zamian. Maluch nie umie jeszcze samodzielnie znaleźć sobie zastępnika i zapełnić pustki, która powstaje po odebraniu mu tabletu lub laptopa. Rodzic konkretnie powinien pokazać dziecku, czego innego od niego oczekuje, np. rozpoczynając wspólną grę, włączając go do tego, co sam robi, razem z nim słuchając muzyki i tańcząc. Samo powiedzenie „pobaw się w coś innego” albo „masz tyle innych ciekawych zabawek” to za mało, żeby zainspirować dziecko do nowej aktywności. Tym bardziej, że tablet sam organizował zabawę dziecka, przyciągając jego uwagę i nie wymagając kreatywności. Oczekiwanie, że dziecko tylko na polecenie rodzica przejdzie do czegoś skrajnie odmiennego w stosunku do tego, co robiło przed chwilą, jest nierealistyczne. Poza tym bardzo motywujący jest przykład rodzica, który pokazuje inne formy aktywności i udowadnia, że można z nich czerpać radość. Dopiero wtedy warunek konieczny do skutecznej zmiany zachowania dziecka, jakim jest stworzenie okazji do tego pożądanego działania, jest spełniony, a sukces wychowawczy staje się bliski.

Zakaz i pochwała w jednym – czy to możliwe?

Słowne upomnienia i nakazy, czyli informowanie, będzie skuteczne, jeśli zostanie połączone z nagrodą za właściwe korzystanie z tabletu. To pochwała, zainteresowanie, nagroda zmienia stosunek dziecka do różnych rzeczy i sytuacji. Dzięki nim staje się ono skłonne szanować zakaz i podporządkować nakazowi. Pochwały powinny być udzielane już w momencie informowania o zakazie i po podporządkowaniu się dziecka tym wymaganiom. Te pierwsze wydają się szczególnie trudne, ale są możliwe, a przede wszystkim bardzo skuteczne. Uzupełnienie zakazu korzystania z tabletu o powiedzenie dziecku „wiem, że umiesz bawić się w różne ciekawe zabawy, nie tylko z tabletem” lub „widzę, że jesteś już duży i sam potrafisz wymyślić ciekawą zabawę” dowartościuje malucha. Wtedy konieczność rozstania się z tabletem na pewien czas nie będzie przez niego odbierana jako porażka. Ważne jest też pochwalenie dziecka po zastosowaniu się do nakazu. Uwaga rodzica „cieszę się, że dziś sam, bez przypominania zakończyłeś grę na tablecie” ma lepszy efekt niż upominanie „pamiętaj, że nie wolno ci grać długo”. Dziecko przekonuje się również o tym, że warto się postarać, by otrzymać w zamian zainteresowanie i zadowolenie rodzica, które jest przecież dla dziecka największą nagrodą i motywatorem do zmiany zachowania.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zabawy ruchowe i ich znaczenie wychowawcze

 Dzięki zabawom ruchowym dzieci podejmują różnorodne zadania, rozwijają inwencję twórczą, ustalają zasady gry, tworzą  własne grupy i dobierają się według swoich ustalanych zasad. Uwypuklając wartości wychowawcze zabaw ruchowych, łatwo uzasadnić konieczność ich stosowania w pracy z dziećmi.

W procesie wychowania zabawy ruchowe stanowią najbardziej uniwersalny środek wychowawczy. Dzieci mają lepszy kontakt ze sobą, lepiej się rozumieją, same wiedzą, że mogą ustalić reguły w zabawie i muszą się im podporządkowywać. Troska o wszechstronne wychowanie dziecka, zapewnienie właściwych warunków do osiągnięcia dojrzałości fizycznej, społecznej i umysłowej, umożliwiającej podjęcie systematycznej nauki szkolnej to naczelne zadanie oddziałów przedszkolnych. Podstawowymi formami ruchu stosowanymi w pracy z dziećmi w przedszkolu są: zabawy ruchowe, ćwiczenia gimnastyczne, gry, zabawy i ćwiczenia terenowe, zabawy i ćwiczenia na śniegu i lodzie, zabawy i ćwiczenia w wodzie. Prawie wszystkie zabawy ruchowe zawierają w sobie część następujących podstawowych rodzajów ćwiczeń fizycznych: chodzenie, bieganie, skoki, rzuty, walkę i ćwiczenia z piłką. Zabawy ruchowe wpływają na rozwój fizyczny dziecka, wyrażający się w tym, że zabawy będąc najbardziej naturalnymi postaciami ruchów, w najlepszy sposób zaspokajają wrodzoną dzieciom potrzebę ruchu. Zabawy ruchowe odznaczają się wielką różnorodnością i swobodą  w stosowaniu ruchów, dużą możliwością przejawiania inicjatywy i twórczości w tej dziedzinie, ponieważ istniejące w tych zabawach prawidła kontrolują nie ruchy, lecz samą strukturę zabawy jako całości. To wszystko pozwala patrzeć na zabawy ruchowe jako na ważny i szeroko stosowany środek wychowawczy.

Zabawy ruchowe wpływają na rozwój fizyczny dziecka, wyrażający się w tym, że zabawy będąc najbardziej naturalnymi postaciami ruchów, w najlepszy sposób zaspokajają wrodzoną dzieciom potrzebę ruchu. Rozwijają się kości i mięśnie, dzieci zyskują na wadze i wzroście. Powiększa się siła mięśni, rozwija koordynacja i zręczność ruchów. Wzmaga się wewnętrzna przemiana materii, zapotrzebowanie przez organizm na tlen zaspokajane jest w najwyższym stopniu. Dobroczynny wpływ wywierają zabawy na system nerwowy, w związku, z czym stają się one doskonałym środkiem walki z rozdrażnieniem i nerwowością dzieci.

Bardzo duże znaczenie mają zabawy ruchowe dla moralnego wychowania dziecka. Trzeba zaznaczyć, że zabawy te mają zawsze społ. charakter, w związku z tym przyzwyczajają dzieci do działalności w zespole, do pojmowania swoich obowiązków, rozwijają ducha koleżeństwa. Zabawy ruchowe wzbogacają życie dziecka, wszechstronnie wpływają na rozwój jego osobowości. Wielka ich różnorodność, jak również łatwość organizowania, wysuwa je na pierwsze miejsce w pracy z dziećmi.

Contact Information

Address

11-400 Kętrzyn

ul.Wierzbowa 2

Telefon
+48 545 99 98
Email

intendent@smerfowa-kraina.ketrzyn.pl

rodo 

Adresy email: Inspektora Ochrony Danych Osobowych

Miejski Żłobek Nr. 2 -- iod-zlobek2@smerfowa-kraina.ketrzyn.pl    

Miejskie Przedszkole Integracyjne "Smerfowa Kraina 

      -- iod@smerfowa-kraina.ketrzyn.pl