Ułatwienia dostępu

Poradnik integracji sensorycznej

Poradnik

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Spacer to nie tylko ruch na świeżym powietrzu, ale również doskonała okazja do wspierania rozwoju sensorycznego dziecka. Podczas codziennych wyjść dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami – dotykają, słuchają, obserwują, wąchają i poruszają się. Proste zabawy sensoryczne podczas spaceru pomagają rozwijać koncentrację, koordynację ruchową, mowę oraz ciekawość świata.

Propozycje zabaw sensorycznych podczas spaceru:

🌿 „Poszukiwacze skarbów”

Poprośmy dziecko, aby znalazło:

  • coś miękkiego,
  • coś szorstkiego,
  • coś pachnącego,
  • coś zielonego,
  • mały patyczek lub kamyk.

Zabawa rozwija zmysł dotyku, wzroku oraz spostrzegawczość.

👂 „Co słyszysz?”

Zatrzymajmy się na chwilę i wsłuchajmy w otoczenie. Dziecko może próbować rozpoznawać:

  • śpiew ptaków,
  • szum drzew,
  • przejeżdżające auta,
  • szczekanie psa,
  • odgłosy ludzi.

To świetwe ćwiczenie koncentracji i percepcji słuchowej.

👣 „Spacer różnymi krokami”

Zachęćmy dziecko do poruszania się:

  • na palcach,
  • na piętach,
  • dużymi krokami,
  • jak żabka,
  • jak niedźwiedź lub kotek.

Ćwiczenia wspierają równowagę, koordynację i świadomość własnego ciała.

🍃 „Dotknij natury”

Pozwólmy dziecku dotykać różnych naturalnych elementów:

  • trawy,
  • liści,
  • kory drzewa,
  • piasku,
  • mchu czy kamieni.

Różnorodne faktury pobudzają receptory czuciowe i rozwijają integrację sensoryczną.

🌸 „Jak pachnie świat?”

Zachęcajmy dziecko do wąchania:

  • kwiatów,
  • mokrej trawy,
  • drzew,
  • świeżego powietrza po deszczu.

Rozwijanie zmysłu węchu wspiera pamięć i poznawanie otoczenia.

☁️ „Obserwujemy niebo”

Leżąc na kocu lub patrząc w górę podczas spaceru, można wspólnie:

  • szukać kształtów w chmurach,
  • obserwować ptaki,
  • liczyć samoloty,
  • opisywać kolory nieba.

To ćwiczenie rozwija wyobraźnię i umiejętność opisywania.

🪵 „Leśna ścieżka sensoryczna”

Jeśli warunki pozwalają, dziecko może przejść boso po:

  • trawie,
  • piasku,
  • szyszkach,
  • małych kamyczkach.

Taka aktywność stymuluje receptory znajdujące się w stopach i wspiera rozwój równowagi.

Dlaczego warto?

Zabawy sensoryczne podczas spacerów:

  • wspierają rozwój zmysłów,
  • pomagają dziecku wyciszyć się i zrelaksować,
  • rozwijają mowę oraz koncentrację,
  • budują ciekawość świata,
  • wzmacniają więź z rodzicem i nauczycielem,
  • zachęcają do aktywności na świeżym powietrzu.

Codzienne spacery mogą stać się wyjątkową przygodą i naturalnym sposobem wspierania rozwoju dziecka poprzez zabawę.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Korzyści z udziału w terapii Integracji Sensorycznej (SI) mogą obejmować wiele obszarów funkcjonowania dziecka – zarówno w codziennym życiu, jak i podczas nauki czy zabawy:

  • poprawę koncentracji uwagi i zdolności skupienia się na zadaniu,
  • lepszą koordynację ruchową oraz sprawność motoryczną,
  • usprawnienie równowagi i orientacji w schemacie ciała,
  • zwiększenie samodzielności w codziennych czynnościach,
  • poprawę precyzji ruchów dłoni i grafomotoryki,
  • lepsze radzenie sobie z emocjami i napięciem,
  • zmniejszenie nadwrażliwości lub podwrażliwości na bodźce sensoryczne,
  • poprawę organizacji zachowania i planowania ruchu,
  • większą pewność siebie oraz chęć podejmowania aktywności,
  • poprawę funkcjonowania dziecka w grupie rówieśniczej,
  • zwiększenie komfortu podczas zabaw ruchowych i zajęć dydaktycznych,
  • rozwijanie umiejętności współpracy i komunikacji.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Już w życiu płodowym dziecko doświadcza pierwszych doznań związanych z dotykiem. Tuż po urodzeniu, to właśnie dzięki dotykowi tworzą się pierwsze relacje z mamą. Jej dotyk uspokaja, daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. W dużej mierze za pomocą dotyku dziecko poznaje otaczający świat. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której ten zmysł nie funkcjonuje. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak dawanie dotyku naszemu dziecku wpływa na jego dalszy rozwój. Maluch, który w dzieciństwie jest często przytulany staje się bardziej otwarty w kontaktach z innymi ludźmi, czuje się bardziej kochany. W późniejszym okresie swojego życia potrafi się dzielić dotykiem z osobami, które kocha. Poza tym otrzymuje doskonałe narzędzie do rozładowywania napięć i stresów. Kształtowanie u dziecka tego zmysłu przyczynia się m.in.do dojrzewania układu nerwowego.

Wielu z nas, rodziców instynktownie proponuje dziecku wiele zabaw, w których stymulujemy zmysł dotyku. Są to między innymi turlanie po łóżku, kołysanie, wożenie dzieci na plecach, masażyki, przewracanie na poduchy Tego typu zabawy przyczyniają się do zmniejszenia obaw przed bodźcem dotykowym, zwiększamy tolerancję dziecka na dotyk. Ponadto pomagają w rozwoju schematu ciała dziecka, dzięki temu maluch ma coraz lepszą kontrolę własnego ciała, czucie w przestrzeni. Rozwija się poczucie symetrii ciała. Prawidłowy rozwój tych funcji prowadzi do zautomatyzowania ruchów.
Zachęcanie do kontaktu z różnymi wrażeniami dotykowymi, np. szukanie różnych przedmiotów w grochu, ryżu, piórkach, dotykanie materiałów kształtuje u dziecka tzw. różnicowanie dotykowe. Dzięki niemu potrafimy np. wyszukać klucze w torebce nie zaglądając do środka, wiemy, co jest zimne, a co gorące, potrafimy określić, czy coś jest miękkie, czy twarde.

Jeżeli brakuje wam pomysłów jak rozwijać zmysł dotyku u dziecka, na początek odsyłam do książki prof. Marty Bogdanowicz „Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki”, w której znajdziecie wiele propozycji na ciekawy masażyk dziecka.

 
źródło: www.edupiont.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Kiedy okaże się , że Twoje dziecko ma zaburzenia integracji sensorycznej najważniejszą rzeczą oprócz zapewnienia specjalistycznej terapii jest zrozumienie samego problemu. Zapoznanie się z mechanizmami, jakie towarzyszą zaburzeniom SI, czyli zdobycie „sensorycznej mądrości”. Dzięki temu rodzice będą mogli uszanować potrzeby sensoryczne dziecka i uczyć go, jak w bezpieczny sposób dostarczać bodźców zmysłowych. Jednocześnie nie niszcząc ważnych relacji społecznych z rówieśnikami.
W jaki sposób zaburzenia integracji wpływają na relacje społeczne dziecka?
Oto jeden z przykładów zaburzeń integracji sensorycznej, który może powodować brak akceptacji w grupie rówieśniczej.
Obronność dotykowa – bardzo duża wrażliwość na dotyk, zwłaszcza na niespodziewany. Dziecko wręcz odczuwa ból. Nie lubi przytulania, głaskania, ocierania. Dotyk wywołuje u niego reakcję obronną w postaci płaczu, krzyku, odpychania, ucieczki. To powoduje gorszą kontrolę emocji, czasem nadruchliwość, zaburzenia koncentracji uwagi. Dzieci zwłaszcza w sytuacji zabawowej są znacznie mniej uważne niż osoby dorosłe. Dlatego w przedszkolu czy szkole często się przepychają, dotykają, co dla dziecka z obronnością dotykową jest bardzo nieprzyjemne. Często powoduje to, iż reakcje wywołane tym dotykiem są nieakceptowane przez inne dzieci. Dziecko z tego rodzajem zaburzenia wycofuje się więc często z relacji społecznych, stoi z boku, żeby nie narażać się na kontakt fizyczny z innymi dziećmi. Jest coraz bardziej samokrytyczne, samotne i niezrozumiane przez otoczenie. Osoby nie zagłębiające się w problem dziecka oceniając je jako „źle wychowane” , „gburowate” oraz ”aspołeczne”.
Dziecku jest bardzo trudno pojąć dlaczego tak się dzieje. Rodzice mają być zatem osobami, które pomogą mu zrozumieć jego problem (o ile oczywiście jest już dostatecznie duże) oraz wzmocnić jego poczucie własnej wartości, a także pokażą inne sposoby radzenia sobie w takich sytuacjach.

 

źródło: www.edupiont.pl 

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Nadwrażliwość dotykowa a emocje dziecka

Rodzice często zgłaszają się do gabinetu z pytaniem: „Dlaczego moje dziecko tak się zachowuje?”. Dlaczego zwykłe mycie głowy kończy się płaczem, ubieranie jest codziennym źródłem napięcia, dziecko złości się lub wycofuje w sytuacjach, które dla innych dzieci są neutralne. Bardzo często u podstaw tych trudności leży nadwrażliwość dotykowa, czyli sposób, w jaki układ nerwowy dziecka odbiera i interpretuje bodźce płynące ze skóry.

Dotyk jest jednym z najwcześniej rozwijających się zmysłów i przez całe życie pełni funkcję ochronną. To dzięki niemu mózg rozpoznaje, co jest bezpieczne, a co potencjalnie zagrażające. U części dzieci ten system działa jednak zbyt intensywnie. Bodźce, które dla większości osób są ledwo zauważalne, dla dziecka z nadwrażliwością dotykową stają się zbyt silne, nieprzyjemne lub dezorganizujące.

Nadwrażliwość dotykowa a emocje dziecka

W codziennym życiu może to wyglądać bardzo różnie. Jedno dziecko nie toleruje metek, szwów czy określonych materiałów i reaguje złością już na etapie zakładania ubrania. Inne unika mycia twarzy, czesania lub obcinania paznokci, jakby każdy kontakt ze skórą był dla niego zagrożeniem. Są dzieci, które nie lubią, gdy ktoś je przypadkowo dotknie w przedszkolu, reagują gwałtownie na bliskość innych lub niechętnie biorą udział w zabawach zespołowych. Zdarza się też, że dziecko staje się drażliwe, impulsywne lub szybko wpada w płacz w momentach przeciążenia, choć samo nie potrafi powiedzieć, co właściwie jest nie tak.

Bardzo ważne jest zrozumienie, że te reakcje nie są celowe ani „przesadzone”. Informacje dotykowe trafiają w mózgu dziecka najpierw do struktur odpowiedzialnych za reakcje ochronne i emocjonalne. Zanim pojawi się refleksja czy możliwość kontroli zachowania, organizm reaguje napięciem, stresem lub potrzebą ucieczki. Dlatego dziecko może wybuchnąć złością, odpychać rękę dorosłego lub odmówić wykonania czynności, choć nie potrafi logicznie wyjaśnić swojej reakcji.

Rodzice często zauważają, że emocje u takich dzieci „pojawiają się nagle” i są bardzo intensywne. W rzeczywistości są one konsekwencją przeciążenia układu nerwowego. Kiedy bodźców dotykowych jest zbyt dużo albo są one źle przetwarzane, mózg pozostaje w stanie podwyższonej gotowości. Dziecko szybciej się męczy, gorzej znosi zmiany, ma trudność z wyciszeniem i regulacją emocji, szczególnie po dniu spędzonym w grupie rówieśniczej.

Częstym błędem jest interpretowanie tych zachowań jako braku współpracy, manipulacji lub „trudnego charakteru”. Tymczasem dziecko z nadwrażliwością dotykową bardzo często robi wszystko, co potrafi, by poradzić sobie z nadmiarem bodźców. Unikanie dotyku, protesty czy wycofanie są dla niego formą ochrony, a nie złośliwości.

Rodzice pytają również, skąd bierze się nadwrażliwość dotykowa. Nie ma jednej przyczyny. Może ona wynikać z niedojrzałości układu nerwowego, trudności w modulacji sensorycznej, doświadczeń z wczesnego okresu życia, a czasem współwystępuje z innymi trudnościami rozwojowymi. Niezależnie od przyczyny, mechanizm jest podobny: mózg ma trudność z filtrowaniem i organizowaniem bodźców dotykowych, przez co reaguje zbyt intensywnie.

Warto wiedzieć, że samo „hartowanie” czy zmuszanie dziecka do tolerowania trudnych bodźców rzadko przynosi pozytywne efekty. Układ nerwowy nie uczy się bezpieczeństwa poprzez przymus. Zdecydowanie lepsze rezultaty daje podejście oparte na regulacji i stopniowym budowaniu poczucia kontroli nad własnym ciałem. Dzieci, które czują się stabilniej ruchowo, mają lepsze wsparcie ze strony innych systemów sensorycznych i doświadczają przewidywalnych, bezpiecznych aktywności, znacznie łatwiej radzą sobie z bodźcami dotykowymi.

W terapii integracji sensorycznej nie skupiamy się wyłącznie na samym dotyku. Pracujemy nad całościową regulacją układu nerwowego, nad poczuciem bezpieczeństwa w ciele, nad zdolnością do adaptacji i tolerowania codziennych wyzwań. Dla wielu dzieci kluczowe okazuje się połączenie ruchu, aktywności całego ciała i stopniowo wprowadzanych doświadczeń dotykowych, zawsze z poszanowaniem granic dziecka.

Nadwrażliwość dotykowa nie definiuje dziecka ani jego przyszłości. Przy odpowiednim wsparciu wiele dzieci z czasem lepiej radzi sobie z bodźcami, staje się bardziej elastycznych i spokojniejszych emocjonalnie. Najważniejsze jest to, by spojrzeć na zachowanie dziecka nie przez pryzmat „co robi”, ale „dlaczego tak reaguje”. Z tej perspektywy łatwiej o zrozumienie, cierpliwość i realną pomoc.

Jakie objawy mogą wskazywać na nadwrażliwość i obronność dotykową?

Nadwrażliwość dotykowa może objawiać się bardzo różnorodnie i nie zawsze wygląda tak samo u każdego dziecka. Najczęściej rodzice zauważają trudności związane z codzienną pielęgnacją i samoobsługą. Mycie głowy, twarzy, czesanie, obcinanie paznokci czy smarowanie kremem bywają źródłem silnych emocji, protestu, płaczu lub złości. Dziecko może reagować tak, jakby te czynności były bolesne lub zagrażające, mimo że obiektywnie nie powinny sprawiać dyskomfortu.

Częstym objawem jest także duża wybiórczość w zakresie ubrań. Dziecko może tolerować tylko konkretne materiały, unikać metek, szwów, gumek czy ciasnych elementów garderoby. Zdarza się, że już sam moment ubierania wywołuje napięcie, a po wyjściu z domu dziecko szybko się rozdrażnia, ponieważ bodźce dotykowe towarzyszą mu przez cały dzień.

W środowisku przedszkolnym lub szkolnym nadwrażliwość dotykowa może ujawniać się w relacjach z rówieśnikami. Dziecko może nie lubić przypadkowego dotyku, tłoku, bliskości innych dzieci, reagować gwałtownie na szturchnięcie lub przypadkowe muśnięcie. Czasem objawia się to wycofaniem, a czasem impulsywną reakcją obronną. Warto pamiętać, że w takich sytuacjach nie jest to „złe zachowanie”, lecz reakcja ochronna układu nerwowego.

Obronność dotykowa to szczególna forma nadreaktywności, w której układ nerwowy traktuje dotyk jak zagrożenie. Reakcje są wtedy szybkie, automatyczne i trudne do zatrzymania. Dziecko może unikać dotyku, odsuwać się, napinać ciało, a czasem reagować bardzo emocjonalnie, zanim zdąży zrozumieć, co się właściwie wydarzyło.

Źródło: https://integracjasensoryczna.info/nadwrazliwosc-dotykowa-a-emocje-dziecka 

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dziecko z dyspraksją, czyli trudnościami z wykonywaniem celowych i skoordynowanych ruchów będzie miało problemy z następującymi umiejętnościami motorycznymi

Elementy składowe praksji (z gr. prάksis – zdolność wykonywania celowych ruchów)

Dziecko może mieć problemy z zaplanowaniem nowego złożonego zadania, zaplanowaniem poszczególnych etapów działania i dopasowaniem do nich ruchów swojego ciała czy z przeprowadzeniem wieloetapowego planu działania. Może być niezdarne, niezręczne, pozornie nieostrożne i mieć skłonności do wypadków.

Planowanie dużej motoryki

Dziecko może mieć słabą koordynację motoryczną i niezgrabnie poruszać się między meblami bądź na placu zabaw wśród dzieci. Ma kłopoty w poruszaniu się po schodach, na torach przeszkód, podczas używania sprzętów na placu zabaw, a także podczas czynności angażujących większe mięśnie, takich jak: chodzenie, maszerowanie, raczkowanie lub obracanie się wokół własnej osi. Zdolność opanowywania nowych umiejętności motorycznych (np. przeskakiwania) może się pojawić znacznie później niż pozostałe zdolności.

Planowanie małej motoryki: dłonie

Dziecko może mieć trudności z zadaniami manualnymi (np. z rysowaniem, pisaniem, posługiwaniem się guzikami, otwieraniem torebek z przekąskami, używaniem sztućców, układaniem klocków i puzzli).

Planowanie małej motoryki: oczy

Dziecko może mieć trudności z jednoczesnym używaniem obojga oczu, śledzeniem przedmiotów, skupieniem wzroku lub przenoszeniem wzroku z przedmiotu dalszego na bliższy. Może napotykać problemy z przepisywaniem z tablicy, trzymaniem się czytanego miejsca w książce oraz organizowaniem sobie przestrzeni na biurku. Może mieć niechlujne pismo i złą koordynację wzrokowo-ruchową w trakcie rysowania, pracy innymi technikami plastycznymi, budowania z klocków lub zawiązywania butów.

Planowanie małej motoryki: usta

Dziecko może mieć trudności ze ssaniem z piersi albo piciem przez słomkę, a także z jedzeniem, żuciem i przełykaniem. Nie radzi sobie z robieniem baniek mydlanych. Trudność sprawia mu utrzymanie zamkniętej buzi. Może się nadmiernie ślinić. Może mieć także problemy z wymową i zrozumiałym wypowiadaniem się (do ukończenia trzeciego roku życia).

 

 

źródło: www.dziecisawazne.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Elementy składowe ruchów

Dziecko, u którego występują zaburzenia SI, może być napięte albo mieć obniżone napięcie mięśniowe. Słabo chwyta przedmioty, z trudem staje w pozycji wyprostowanej i ją utrzymuje. Ma problemy z pełnym zginaniem i rozprostowywaniem kończyn. Garbi się i siedzi niedbale. Z trudnością unosi swoje ciało do raczkowania, skręca ciało do rzutu piłką.

Równowaga

Dziecko łatwo traci równowagę podczas chodzenia lub zmiany pozycji ciała. Potyka się „o powietrze”.

Koordynacja obustronna

Dziecko ma problemy z jednoczesnym wykorzystywaniem obu stron ciała podczas skakania, chwytania piłki, trzymania się łańcuchów huśtawki lub jej odpychania. Trudno mu skoordynować ręce tak, by jedna pomagała drugiej (np. trzymając kartkę podczas jej wycinania czy trzymając kubek podczas jednoczesnego nalewania do niego napoju).

Koordynacja w obrębie jednej strony

Dziecko może nie preferować jednej ręki, podczas codziennych czynności (rysowania lub jedzenia) posługuje się raz prawą raz lewą ręką. Podczas posługiwania się przedmiotami może przekładać je z dłoni do dłoni. Może jeść za pomocą jednej ręki, ale rysować drugą.

Przekraczanie linii środkowej ciała

Może mieć trudności z używaniem ręki, stopy bądź oka po przeciwnej stronie ciała, np. podczas rysowania jedną ręką bądź czytania – przy przekraczaniu linii środkowej przebiegającej przez kartkę.

 

źródło:www.dziecisawazne.pl

Contact Information

rodo 

Adresy email: Inspektora Ochrony Danych Osobowych

Miejski Żłobek Nr. 2 -- iod.r.andrzejewski@szkoleniaprawnicze.com.pl    

Miejskie Przedszkole Integracyjne "Smerfowa Kraina 

 --    iod.r.andrzejewski@szkoleniaprawnicze.com.pl